O zjawisku jitter (w jêzyku polskim brak popularnego odpowiednika) w cyfrowym audio zaczêto szerzej mówiæ pod koniec lat 1980-tych. Producenci sprzêtu CD zdali sobie sprawê, ¿e odtwarzanie d¼wiêku zale¿y nie tylko od jako¶ci toru analogowego czy konwerterów C/A, ale równie¿ od toru cyfrowego.
W idealnym przypadku sygna³ cyfrowy (zerojedynkowy ci±g 10101110...) powinien mieæ przed konwersj± C/A kszta³t prostok±tny i w pe³ni regularny. Zbocza powinny byæ pionowe (czyli nieskoñczenie strome), a punkty taktowania powinny przypadaæ w ¶ci¶le okre¶lonych punktach czasu. W rzeczywisto¶ci jest inaczej. Sygna³ odczytany z p³yty CD, z ta¶my magnetofonu cyfrowego czy innego ¼ród³a nie jest ci±giem prostok±tów, przej¶cia miêdzy stanem niskim a wysokim nie s± idealnie pionowe lecz sp³aszczone, a dodatkowo na sygna³ w³a¶ciwy na³o¿one s± przeró¿ne zak³ócenia. Stromizna zboczy, czasowa synchronizacja kolejnych przej¶æ miêdzy stanem niskim a wysokim, a tak¿e na³o¿one zak³ócenia mog± siê zmieniaæ w miarê jak sygna³ przechodzi przez kolejne uk³ady, elementy czy po³±czenia. Nawet sam zapis informacji na no¶niku mo¿e mieæ zró¿nicowany poziom jittera. W skrajnym przypadku zniekszta³cenia kszta³tu sygna³u cyfrowego mog± nawet doprowadziæ do przek³amania warto¶ci odczytanego bitu. W normalnych warunkach powoduj± za¶ przesuniêcie czasowe punktów taktowania - czyli w³a¶nie jitter.
Aby zredukowaæ jitter stosuje siê szereg dzia³añ prewencyjnych. Mo¿na tu wspomnieæ o samej dok³adno¶ci zegara taktuj±cego, o sposobie doprowadzenia sygna³u zegara do taktowanych uk³adów w niezniekszta³conej formie, synchronizacjê zegarów kolejnych bloków urz±dzenia i wiele innych zagadnieñ.
Istniej± te¿ techniki do redukcji jittera, który powsta³ w stopniach wcze¶niejszych. Stosuje siê na przyk³ad zapis sygna³u do bufora i jego powtórne odtwarzanie z nowym zegarem. W niektórych urz±dzeniach znajduj± siê szeregowo po³±czone pêtle PLL do zwiêkszania precyzji czasowej sygna³u.