Kszta³t obudowy zestawów g³o¶nikowych to co¶ znacznie wiêcej ni¿ tylko kwestia estetyki - to tak¿e wa¿ne zagadnienie techniczne. Geometryczna forma skrzynki wp³ywa na dzia³anie kolumny na wiele ró¿nych sposobów. W innym artykule osobno analizowane s± efekty dyfrakcyjne. Natomiast tym razem zajmiemy siê pozosta³ymi aspektami sprawy.
Przystêpuj±c do projektowania kszta³tu skrzynki mamy zawsze co najmniej kilka za³o¿eñ konstrukcyjnych, które tworz± zestaw wstêpnych ograniczeñ. G³ównie chodzi o wymiary zewnêtrzne g³o¶ników, objêto¶ci komór okre¶lone w ramach projektu oraz o wymiary tunelu BR.
Kolejna grupa za³o¿eñ wynika z ogólnej teorii. Sytuacja przypomina po czê¶ci analizê akustyki wnêtrz. Komory g³o¶ników nie powinny mieæ kwadratowych przekrojów, a proporcje wymiarów nie powinny mieæ warto¶ci takich jak 1:2, 2:3 czy 1:3. Niektórzy wrêcz polecaj± konkretne proporcje wymiarów ¶cianek w prostopad³o¶ciennej kolumnie. Trzeba te¿ dopilnowaæ by wewn±trz obudowy nie powsta³y paso¿ytnicze uk³ady rezonansowe (komory po³±czone przewê¿eniami).
S± te¿ teorie, które maj± co prawda jakie¶ uzasadnienie, ale mimo wszystko nie da siê ich traktowaæ jako kanonów prawid³owego projektowania. Stosowana bywa praktyka polegaj±ca na minimalizacji szeroko¶ci obudowy. Pokrewnym wariantem jest stosowanie sko¶nych ¶ciêæ, które zapewniaj± zwê¿enie samej ¶cianki czo³owej w pobli¿u g³o¶ników. Jest te¿ zalecenie by unikaæ szeroko¶ci przedniej ¶cianki z zakresu 20-24cm. Wed³ug jeszcze innej teorii proporcje obudowy dobiera siê tak by uzyskaæ jak najmniejsz± powierzchniê ¶cianki przedniej i jednocze¶nie zwiêkszyæ g³êboko¶æ. Tego typu zalecenia projektowe pochodz± zwykle od producentów kolumn. Ka¿da taka teoria ma zazwyczaj jakie¶ uzasadnienie teoretyczne, ale czasami opiera siê tylko na praktycznych do¶wiadczeniach konstruktora i jego intuicji.
Jak podej¶æ do takich teorii? Sprawa nie jest prosta. Musimy sobie zdawaæ sprawê, ¿e ka¿da zmiana kszta³tu obudowy poci±ga za ob± jednoczesn± zmianê wielu parametrów. Oznacza to, ¿e trudno bada siê poszczególne aspekty konstrukcyjne w sposób izolowany. Jest jeszcze druga i to powa¿niejsza komplikacja procesu badawczego. Chodzi o sposób percepcji d¼wiêku. Kiedy wg³êbiamy siê w kwestie s³yszalno¶ci poszczególnych sk³adowych docieraj±cego do naszych uszu d¼wiêku, to niestety musimy pamiêtaæ o ograniczeniach dostêpnej nam wiedzy psychoakustycznej. Nie mamy mo¿liwo¶ci by precyzyjnie okre¶liæ jak odebrane i ocenione zostan± ró¿ne warianty konstrukcyjne cechuj±ce siê ró¿nymi kombinacjami zniekszta³ceñ wnoszonych przez obudowy g³o¶nikowe.
Chocia¿ mo¿emy byæ pewni, ¿e wprowadzenie w ¿ycie zaleceñ ka¿dej z owych nieformalnych teorii na pewno przyniesie zauwa¿alne zmiany, to niestety ocena tych zmian bêdzie nieraz problematyczna.
Zabiegi takie jak pochylanie, zakrzywianie i ³amanie ¶cianek powoduj± liczne zmiany w funkcjonowaniu zestawów g³o¶nikowych. Mog± pomagaæ w redukcji czy rozpraszaniu modów powstaj±cych wewn±trz skrzynki pomiêdzy ¶ciankami. Mog± te¿ poprawiæ (a je¶li nie poprawiæ to przynajmniej zmieniæ) strukturê dragañ samych ¶cianek. Kiedy wspomniane zabiegi s± stosowane w odniesieniu do ¶cianek, na których montowane s± g³o¶niki to zmienia siê wówczas wyrównanie czasowe g³o¶ników i zmienia siê te¿ charakterystyka kierunkowa zestawu.
Chocia¿ co do zasady pochylanie ¶cianek przynosi faktycznie wspomniane korzy¶ci, to jednak w naszej ocenie atrakcyjno¶æ tego typu rozwi±zañ nie jest tak jednoznaczna, jak to nieraz twierdz± producenci w swoich materia³ach reklamowych.
W ¶rodowisku audiofilskim utrwalony jest pogl±d o du¿ym znaczniu zjawisk fazowych. Przy bardziej wnikliwej analizie literatury tematu, przy ostro¿nym podej¶ciu do tre¶ci publikowanych przez firmy w ramach dzia³añ reklamowo-marketingowych trzeba jednak skonstatowaæ, ¿e znaczenie minimalizacji zniekszta³ceñ fazowych pozostaje tematem kontrowersyjnym. Wielu konstruktorów i autorów fachowych publikacji wstrzmiê¼liwie podchodzi do warto¶ci tego typu praktyk.
Warto te¿ przypomnieæ jeden elementarny aspekt sprawy. Nawet je¶li w danej konstrukcji osi±gniêto bardzo precyzyjne wyrównanie czasowe, to tak czy inaczej wystêpuj±ce w praktyce zró¿nicowanie po³o¿enia s³uchaczy wzglêdem kolumn czê¶ciowo zniweluje korzy¶ci wynikaj±ce z zabiegów projektanta.
O ka¿dym rozwi±zaniu konstrukcyjnym w sprzêcie audio mo¿na powiedzieæ, ¿e jest ono cze¶ci± wiêkszej ca³o¶ci, ¿e nie kszta³tuje dzia³ania urz±dzenia samodzielnie, ale we wspó³pracy z innymi rozwi±zaniami konstrukcyjnymi. Mimo tego wszechobecnego zestawu wzajemnych zale¿no¶ci wiele aspektów konstrukcyjnych daje siê jednak optymalizowaæ w sposób bezwzglêdny (lub prawie bezwzglêdny). W tym przypadku znaczenie wspó³zale¿no¶ci jest jednak szczególnie widoczne. Powi±zanie kszta³tu skrzynki z jej wewnêtrzn± kostrukcj±, z zastosowanymi materia³ami, z wykorzystanymi g³o¶nikami, czêstotliwo¶ciami podzia³u i z topologiami filtrów jest bardzo du¿e. Tak wiêc kszta³t skrzynki, który bêdzie dobrze wspó³gra³ z jednym zestawem rozwi±zañ towarzysz±cych nie musi siê sprawdziæ z innym zestawem.
W pokrewnym artykule o zjawiskach dyfrakcyjnych powodowanych przez obudowê g³o¶nikow± klasyfikujemy poszczególne rozwi±zania konstrukcyjne jako korzystne lub szkodliwe. W przypadku kszta³tów i proporcji obudów du¿o trudniej o tak jednoznaczne oceny. Tylko kilka rozwi±zañ mo¿na okre¶liæ jako ewidentnie niepo¿±dane (kwadratowe przekroje, proporcje 1:2 i podobne, du¿e ¶cianki bez wzmocnieñ czy t³umienia, komory tworz±ce wewn±trz skrzynki paso¿ytnicze akustyczne uk³ady rezonansowe). Eliminacja takich b³êdów jest norm± w zestawach g³o¶nikowych adresowanych na rynek audiofilski, choæ w produktach niskobud¿etowych trafiaj± siê produkty z takimi niekorzystnymi rozwi±zaniami. Je¶li znajdziecie Pañstwo wymienione b³êdy projektowe to podejd¼cie do takich zestawów g³o¶nikowych ze szczególn± ostro¿no¶ci±.
Natomiast trudno jest generalizowaæ oceny dotycz±ce warto¶ci poszczególnych rozwi±zañ konstrukcyjnych, które s± lansowane przez producentów jako lepsze. Je¶li jednak mieliby¶my wymieniæ jakie¶ rozwi±zania, które zwykle s± warto¶ciowe, to przede wszystkim by³o by to zastosowanie elementów sko¶nych czy zakrzywionych (ze wzglêdu na opymalizacjê/redukcjê rezonansów) oraz wyrównanie czasowe g³o¶ników uzyskane bez istotnego pogorszenia zniekszta³ceñ dyfrakcyjnych. Chocia¿ te zabiegi konstrukcyjne oceniamy jako generalnie korzystne, to jednak nie traktujemy ich jako gwarancji wysokiej jako¶ci zestawów g³o¶nikowych.
Nie mamy w±tpliwo¶ci, ¿e w wielu przypadkach skomplikowane kszta³ty obudów istotnie przyczyni³y siê do poprawy jako¶ci niektórych zestawów g³o¶nikowych. Z drugiej strony mamy jednak w pamiêci fakt, ¿e w gronie wybitnych kolumn s± te¿ konstrukcje o typowej prostopad³o¶ciennej formie.