![]() |
||||||||||||
|
||||||||||||
Awaryjność sprzętu audio.(październik 2003)W tym sondażu chcieliśmy sprawdzić jak awaryjne są poszczególne rodzaje sprzętu audio. W poniższej tabeli podsumowane są głosy na poszczególne kategorie sprzętu. Jak widać wyniki w bardzo dużym stopniu zależą też od popularności danego rodzaju urządzeń. Stosunkowo mała ilość awarii magnetofonów, jest po prostu oznaką, że te urządzenia już w znacznym stopniu wyszły z użytku. Natomiast odtwarzacze DVD jeszcze na pewno nie osiągnęły poziomu popularności zbliżonego do odtwarzaczy CD. Poza tym potwierdza się obiegowa opinia: sprzęt jest tym bardziej awaryjny im więcej ma mechaniki i im bardziej skomplikowana jest jego budowa. Stąd najbardziej awaryjne są odtwarzacze CD, w drugiej kolejności wzmacniacze, zaś kolumny psują się najrzadziej. No i wniosek płynący z komentarzy uczestników ankiety. Jakość usług serwisowych pozostawia sporo do życzenia.
Wybrane komentarze uczestników ankiety DVD Yamaha 510 - popytałem wśród znajomych i w serwisie, okazuje się że ten model jest obciążony jakąś fabryczną wadą i okres jego używania bez awarii to od 1 do 2 lat, potem koszty naprawy są takie, że można go tylko złomować (650-750 PLN). Wzmacniacz hybrydowy, po włączeniu jeden kanał jest niemal niesłyszalny, trwa to około 2-3 minut. Jak jest nie wyłączany nie ma problemu, sadzę że to lampa lub przekaźniki. Pioneer A-550R. Po dziesięciu latach użytkowania. Usterka mechaniczna - przełącznik źródeł. I tak jestem z niego zadowolony... Thomson z górnej półki, zachwalany we wszystkich fachowych czasopismach w momencie gdy się skończyła gwarancja przestał odtwarzać cdr, o mp3 nie wspomnę. Zdaje sobie sprawę że nie są to nośniki "audiofilskie", ale producent deklaruje także obsługę takich formatów. DPA zintegrowany. Kupiony przed laty jako nowy fabrycznie w Audio-Klanie. Po prawie 2 latach używania zmieniłem go na inny. DPA u kolegi zaczął "brumieć" po kolejnych kilku miesiącach. Znajomy elektronik po zdjęciu obudowy pokazał nam podzespoły, które były wymienione już w serwisie = wzmacniacz był GRZEBANY już w Polsce. A ja go kupełem jak nówke... :( To był CD Denon 1420. Konstrukcja sprzed lat ale wtedy był nowy fabrycznie. Sprowadziłem go indywidualnie z Niemiec. Rozsypał sie po 1,5 roku. Wymiana optyki na SONY (podobno jest taka sama w obu firmach) nie przyniosła właściwie żadnego efektu. Sprzedałem i odetchnąłem z ulgą. W odtwarzaczu pioneer pd 7700 wypadła soczewka lasera, którą po uprzednim wymontowaniu napędu wkleiłem samodzielnie. Odtwarzacz pracuje nadal bez zarzutu. świadczy to dobrze o niezawodności i trwałości mechanizmu stable platter firmy pioneer. Yamaha DVD 520. Po "rozgrzaniu" siada elektronika i przestaje odtwarzać płyty. Ponoć do wymiany moduł za jakieś 580 zł, którego już nie produkują. Kilka miesięcy temu po 3 dniach uszkodził mi się nowy amplituner firmy NAD, której dealerem w Polsce jest firma Trimex. Mimo wielokrotnych próśb i początkowych deklaracji przedstawiciela firmy, że sprzęt w kilka dni będzie wymieniony na nowy, po 2,5 miesiącu zabrano go do naprawy by po 3 tygodniach oddać z tą samą usterką. Reasumując kilka miesięcy temu nabyłem za prawie 4000 zł amplituner-pomnik a firma Trimex ma to mocno w d..... Miałem urządzenia różnych producentów. Kolumny Tonsil Samba 130 (awaria), Celestion 15, Energy Pro 4.5, NHT 1,5, ESA Meritum1, JPW ML910, Audio Physic Yara, Radmor LS30 i LS40, Qba Elements 1. Wzmacniacze Pioneer SA-760, Pioneer A-400X, Diora WS704, Struss 140-2, Radmor A-5610, Yamaha AX590, Rotel RA930AX, NAD C320 i C340. Odtwarzacze CD NAD 501, Sony CDP XA2ES i XA5ES, Teac, Kenwood 1030, Marantz 63SE. Odtwarzacze DVD Yamaha DVD S510 (awaria). Tuner TV cyfr. Pioneer (zepsuł się). Oprócz zaznaczonych w nawiasach nic się nie zepsuło. Kupiłem wzmacniacz MF A2 z "drugiej ręki", w zasadzie od początku trzeszczał mu potencjometr. Żeby go wymienić, serwis w Warszawie wymaga, żeby wysłać im wzmacniacz i chyba ze 300 zł kosztuje taka wymiana - to dużo w mojej opinii. Sam zakup potencjometru od nich to tylko trochę mniej - dla mnie zgroza. Aha - a poza tym wzmacniacz OK! Był to amplituner Technics, jaki model już nie pamiętam, ale jakiś z najtańszych. Zepsuł się bez konkretnej przyczyny, a naprawa kosztowała połowę jego wartości. Było to jakieś 4 lata temu. Od tego czasu mam inny sprzęt i nie mam problemów. Sprzęt audio, osobne klocki stereo, nie popsuł mi się nigdy, tzn. od 1992. Przez ten czas zmieniłem: 3 wzmacniacze, 3 pary kolumn, 2 CD. Dodam obrazowo, że obecny mój system jest w umownym kryterium "B" stosowanym przez Audio-Video. Pozdrawiam. Chyba miałem szczęście. [Nic się nie zepsuło] a mam sprzęt już kilkunastoletni, pioneer rulez :)))) Harman Kardon HD 750 - zepsuty od nowości, tak w ogóle to wszędzie wychwalany, ale nikt z audiofilów odsłuchowców o wrażliwych uszach nie zauważył, że odtwarzacz ten pracuje tak głośno, że przy cichej muzyce słychać jego a nie muzykę. Nic mi się nie psuje, chociaż dużo modyfikuję. MF A2, Cambridge CD4, kolumny kit Dynaudio Focus. DVD yamaha s510, wytrzymała tylko 1,5 roku średniej eksploatacji. Propozycja serwisu (tylko w Warszawie) wręcz śmieszna (koszt nowego urządzenia). DLA MNIE TA MARKA JUŻ NIE ISTNIEJE. Tak dokladnie, to padł DAC (Parasound DAC2000Ultra). Nikomu nie życzę dokonywania cudów, jakie ja musiałem uskutecznić, aby go naprawić. Bez OGROMNEJ i - uwaga - BEZINTERESOWNEJ pomocy producenta nigdy by mi się nie udało. Pozdrawiam, Marcin. Bardzo dawno temu magnetofon Pioneer CT339. Jednak poza mną prawie nikt nie potrafił usłyszeć tego "defektu" - o naprawiających nie wspomnę. Poza tym mój dawny budżetowy CD Pioneer PD 5700, już 12 rok gra bezawaryjnie u obecnych właścicieli - bez serwisu w międzyczasie!!! Wysiadła mi lampa w lewym kanale lampowego wzmacniacza moonoblokowego EL34 jak to dobrze, że lampy umierają tak powoli :) Wymieniłem wszystkie i nadal mogę rozkoszować się wyśmienitym dźwiękiem. |