Start Pomoc Kontakt Reklama O nas Zaloguj Rejestracja

Witryna hifi.pl wykorzystuje ciasteczka (cookies). Proszę kliknąć aby uzyskać więcej informacji.

Kupowanie używanych kolumn

Powszechna jest opinia, że kupowanie używanych kolumn głośnikowych to atrakcyjna i bezpieczna opcja dla nabywców. Kolumny głośnikowe mają stosunkowo prostą konstrukcję, średnio rzecz biorąc są trwałe, a ich ceny spadają z wiekiem niemal tak samo szybko jak ceny innych rodzajów sprzętu. W obiegowej opinii faktycznie jest dużo prawdy. Ale i przy zakupie kolumn też trzeba wykazać ostrożność.

Jak sprawdzić kupowane zestawy

Najważniejsze jest by sprawdzać kupowane kolumny osobiście. Należy zacząć od oględzin wizualnych. Pomijając względy estetyczne (zadrapania obudowy itp.) chodzi o wykluczenie kilku wad technicznych. Powinniśmy upewnić się, że membrany nie mają wgnieceń, deformacji czy innych uszkodzeń mechanicznych. Szukamy więc śladów po uderzeniach, zadrapaniach, po kontakcie z cieczami, śladów powstających w wyniku nadmiernego nasłonecznienia lub wysokiej temperatury, ogólnie wszelkich deformacji membran i zawieszeń głośników. Warto też przechylić kolumny w różne strony aby upewnić się, że nie ma w nich obluzowanych elementów przemieszczających się w obudowie.

Następnie trzeba kolumn posłuchać. Oczywiście każdy będzie chciał sprawdzić zestawy ze swoją ulubioną muzyką, co też należy zrobić. Oprócz tego powinniśmy jednak wykonać kilka prób dla wychwycenia ewentualnych wad technicznych. Najpierw banał, a więc sprawdzenie czy grają wszystkie głośniki w zestawach. Należy przyłożyć ucho w pobliże każdego głośnika i sprawdzić czy dobywa się dźwięk. W dalszej kolejności przyda się sygnał z przemiataniem pasma częstotliwości (z angielska sweep). Przy braku gotowej płyty testowej można ją stworzyć samodzielnie przy pomocy dostępnego za darmo oprogramowania. Warto też wybrać kilka specjalnie dobranych fragmentów muzycznych. Przydatne będą krótkie utwory z wyeksponowaną gitarą akustyczną, pasażem fortepianowym, dynamicznymi akordami fortepianowymi, intensywnym elektronicznym basem i melodią graną na jakimś basowym instrumencie. Taki zestaw powinien pomóc w wychwyceniu ewentualnych usterek technicznych kolumn. Należy wsłuchać się czy nie wystąpią zniekształcenia lub dźwięki pasożytnicze.

W przypadku starszych zestawów cenne było by też częściowe rozkręcenie kolumn i oględziny zwrotnicy. Zdaję sobie sprawę, że w praktyce sprzedający raczej nie przystaną na taką propozycję i trudno by było stawiać takie wymagania. W szczególnych przypadkach, kiedy istnieje taka możliwość warto jednak z niej skorzystać.

Zużywanie i starzenie kolumn

Istnieje wiele sprawnych, kilkudziesięcioletnich zestawów głośnikowych. Zestawy z lat 1980-tych są jeszcze całkiem często spotykane, a nie brakuje i starszych rodzynków. Mimo wysokiej przeciętnej trwałości, kolumny głośnikowe też podlegają starzeniu i zużyciu.

Niemal wszystkie głośniki zawierają magnesy. Siła magnesów z wiekiem słabnie. To zjawisko jest jednak subtelne i niezauważalne dla przeciętnego użytkownika, tak więc je pomijamy.

Kolejnym zjawiskiem trudnym do oceny jest jakość starych lutów. To zagadnienie jest niemal całkowicie ignorowane, ale starzenie lutów może mieć pewne znaczenie. Na szczęście stare kiepskie luty można zazwyczaj małym kosztem poprawić.

W wielu głośnikach stosowane były piankowe zawieszenia. Zawieszenie określane jest też terminem resor górny. Popularność piankowych zawieszeń znacznie zmalała (teraz dominują zawieszenia z gumy), ale wciąż jest to rozwiązanie stosowane. Piankowe zawieszenia starzeją się nawet w najlepszych warunkach i z czasem ich wymiana jest niezbędna. Tempo tego procesu zależne jest od rodzaju samej pianki i od sposobu użytkowania kolumn. Przeciętnie w grę wchodzi okres od kilku do kilkunastu lat. Bezpośrednie nasłonecznienie i wysokie temperatury przyspieszają zużywanie pianki w zawieszeniu. Na szczęście zużywanie piankowych zawieszeń jest widoczne z zewnątrz gołym okiem. W wielu przypadkach możliwa jest naprawa głośnika z zestarzałym piankowym zawieszeniem, także taka wada nie musi automatycznie dyskwalifikować kolumny. Dostępne są piankowe zawiesznia do niektórych popularniejszych głośników. W razie potrzeby należy sprawdzić istniejące możliwości naprawy i uwzględnić koszty wymiany zawieszenia.

W bardzo starych głośnikach także resory mogą utracić swą elastyczność. Tak więc początkujący amatorzy sprzętu vintage powinni być ostrożni.

Z wiekiem niszczeją również wszlkie inne elementy wykonane z pianek. W szczególności może to dotyczyć wytłumienia wewnątrz kolumny, a także wyściełania tunelu bass-reflex. W konsekwencji jakość niskich tonów może się pogorszyć. Takie usterki zwykle można dość łatwo naprawić we własnym zakresie.

O ile rezystory, cewki i kondensatory foliowe są bardzo trwałe, to kondensatory elektrolityczne starzeją się z wiekiem wyraźnie. Im starsze i im tańsze są kolumny, tym większa szansa, że zastosowano w nich elektrolityczne kondensatory. W zestawach średniej i wyższej klasy z ostatnich lat kondensatory elektrolityczne są stosowano rzadko. Na szczęście wymiana kondensatorów to jedna z najprostszych czynności serwisowych. Jeśli zachodzi obawa o stan kondensatorów elektrolitycznych w zwrotnicy kolumn wystarczy uwzględnić koszt zakupu nowych. Jeśli do zamiany wykorzystane będą kondensatory foliowe koszt może być poważniejszy, ale jeśli stare kondensatory elektrolityczne zostaną zmamienione na nowe elektrolity to koszt będzie nieduży.

Mechanicznemu zużyciu mogą ulegać terminale. Konektory mogą też zaśniedzieć czy się zabrudzić, co czasami dotyczy nie tylko terminali widocznych na zewnątrz, ale i połączeń wewnętrznych. I ten problem można bez trudu usunąć samodzielnie.

Drobne, niegroźne usterki

Przy osobistym sprawdzaniu kolumn zapewne wychwycimy wszelkie poważniejsze usterki i zapewne nie kupimy kolumn z przepalonymi cewkami głośników czy silnie zdeformowanymi karkasami. Może się jednak zdarzyć, że jakiś czas po zakupie zauważymy niepokojące nieprawidłowości w brzmieniu, zniekształcenia ujawniające się bądź to nieregularnie, bądź tylko przy odtwarzaniu niektórych dźwięków. Jest to irytujące. Zwykle automatycznie pojawia się podejrzenie o nieuczciwość sprzedającego. Jest jednak kilka drobnych usterek, które łatwo można usunąć małym kosztem. A do tego całkim możliwe, że sprzedawca nie był ich świadomy lub też, że sami te usterki spowodowaliśmy.

W układzie magnetycznym mogą się znaleźć drobne zanieczyszczenia, które trzeba będzie usunąć. Karkas w głośniku może mieć lekką deformację, która da się zwyczajnie wyprostować. Możliwe jest częściowe odklejenie jakiegoś elementu, na przykład nakładki przeciwpyłowej czy zawieszenia i konieczne będzie przyklejenie elementu. Niektóre naprawy można wykonać samodzielnie, ale nawet jeśli zlecicie tego typu naprawę serwisowi, nie będzie to wiele kosztowało.

Są też drobne usterki, które praktycznie każdy może naprawić sam. Obluzowane konektory, obluzowane elementy zwrotnicy, obluzowany ekran magnetyczny głośnika czy źle poprowadzone kable mogą spowodować przykre efekty w postaci irytującego brzęczenia. Obluzowane konektory mogą też prowadzić do przerw odtwarzania. Wszystkie tego typu problemy łatwo jest usunąć samemu. Źródłem problemów może być sprawa tak banalna jak niedokręcona zwora w terminalach do bi-wiringu. No i pamiętajmy jeszcze o dokładnym, szczelnym montażu tuneli bass-reflex. W wielu kolumnach dość łatwo można poruszyć i rozszczelnić tunel BR, co odbije się na jakości basu.

Techniczne konsekwencje wyboru marki kolumn

Warto pamiętać, że pod względem serwisowym najkorzystniejszym wyborem są wykonane przy pomocy standardowych technologii kolumny mniejszych firm specjalistycznych. Tego typu kolumny są bowiem najczęściej budowane w oparciu o powszechnie dostępne podzespoły, co ułatwia ewentualny serwis. Szczególnym przypadkiem na polskim rynku jest też Tonsil, który ma tą samą zaletę. Z kolei na drugim krańcu można umieścić dość rzadko spotykane wyroby małych firm bazujące na niekonwencjonalnych rozwiązaniach technologicznych. Produkty tego rodzaju mogą być trudne do naprawy w przypadku ewentualnej awarii. To samo odnosi się też do niektórych wyrobów popularnych marek, jeśli mamy do czenienia z kolumnami wiekowymi. Nawet jeśli kolumna była w swoim czasie produkowana przez dużą firmą, a zastosowano w niej nietypowe głośniki, to z czasem możliwości serwisowania mogą się bardzo pogorszyć. Wyroby dużych specjalistycznych producentów sytuują się zwykle w środku tej skali. Wynika to głównie z tego, że wykorzystywane są w nich obficie głośniki robione samodzielnie przez producentów kolumn, lub też produkowane przez podwykonawców na indywidualne zlecenie. W każdym przypadku najkorzystniejszym rozwiązaniem są klasyczne głośniki dynamiczne, które zapewniają możliwość skutecznego serwisowania w zdecydowanej większości typowych awarii.

Klasyczne modele

Wszechobecna w naszych czasach skłonność do nadużywania krzykliwego, egzaltowanego języka doprowadziła do dewaluacji słów. Określenie klasyk także stało się kłopotliwe w użytku. Szermuje się nim stanowczo zbyt łatwo. Mimo wszystko postarajmy się wyselekcjonować prawdziwe klasyki. Na rynku sprzętu audio można wyróżnić ich dwa rodzaje. Z jednej strony mamy modele, które zapisały się w historii jako urządzenia przełomowe. Niezwykłość tych modeli czasami bazowała na nowatorstwie technicznym, ale czasami po prostu wynikała z wyznaczania nowych trendów na rynku. Z drugiej zaś strony miano klasyków można przypisać modelom, które szczególnie dobrze zachowują wartość na rynku wtórnym. Te dwie grupy częściowo się pokrywają, ale wcale nie do końca.

Znacznie łatwiej wymienić klasyki, które w poprzednich dziesięcioleciach wyznaczały nowe trendy w technice elektroakustycznej i/lub na rynku audio. Od razu na myśl przychodzą elektrostaty Quad Electrostatic jak i druga generacja kolumn elektrostatycznych Quad-a (ESL 63). Trzeba wspomnieć o słynnych BBC LS3/5A produkowanych na licencji przez kilku producentów. Może mniej znane w Europie i do tego bardzo już wiekowe, ale absolutnie niezbędne na tej liście są też Acoustic Research AR-1 i trochę późniejsze AR-3. Także z Ameryki pochodzi najbardziej znana kolumna tubowa, czyli Klipschorn. Jak sądzimy Yamaha NS1000 też zasługuje by o niej wspomnieć.

Co ciekawe, wśród producentów kolumn głośnikowych jest też grupka bardzo zasłużonych firm, które w zasadzie nie mają pojedynczej klasycznej konstrukcji. Które zestawy B&W, Celestion, Focala (JMlab), JBL, KEF'a były najważniejsze w historii każdej z tych firm? W istocie trudno to rozstrzygnąć, bo w każdym przypadku na myśl przychodzi od razu wiele modeli.

Z kolei w Polsce pod względem popularności wyróżniały się tonsilowskie Altusy. Ich brzmienie odbiegało od neutralności i miało wielu przeciwników, ale nie zmienia to szczególnej pozycji tych kolumn w historii polskiego rynku audio. Bardziej udaną z audiofilskiego punktu widzenia konstrukcją były poszukiwane dawniej ZG-40c (tzw. czterdziestki z membraną bierną).

Trudniej wymieniać urządzenia wybitnie dobrze zachowujące wartość na rynku wtórnym. Ta lista ulega powolnym zmianom i jest dużo bardziej zróżnicowana w zależności od kraju. W Polsce dobrze trzymają się między innymi takie modele jak JMlab Point Source 5.1, ProAc Studio 100, Spendor SP2/3, Tannoy Mercury M1 i M2. Szanse zakupu tych modeli w dobrym stanie i w okazyjnej cenie są bardzo małe.

Jeśli macie Państwo swoje typy kolumn zasługujących na miano klasyków, to zachęcamy do nadsyłania Waszych propozycji. Lista przykładów klasycznych modeli może ulec powiększeniu.

Jeśli mają Państwo uwagi dotyczące tej strony lub zauważyliście na niej błędy, dajcie nam znać.
Kliknięcie na niniejszy link spowoduje uruchomienie w nowym oknie formularza, przy pomocy którego można przekazać uwagi do redakcji.
Copyright © 1991-2017 Magazyn Hi-Fi, Gdynia, Poland
logo hifi.pl