Start Pomoc Kontakt Reklama O nas Zaloguj Rejestracja

Witryna hifi.pl wykorzystuje ciasteczka (cookies). Proszę kliknąć aby uzyskać więcej informacji.

Cechy konstrukcyjne kolumn

Każda kolumna cechuje się wykorzystaniem określonych rozwiązań konstrukcyjnych. Wiele z tych rozwiązań przedstawia się nieraz jako argumenty świadczące o złej lub dobrej jakości produktu. Spróbujmy przyjrzeć się poszczególnym aspektom technicznym i oddzielić mity od faktów.

Dwudrożne, trójdrożne, itd.

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że ilość dróg nie musi pokrywać się z ilością głośników. Przykładowo popularne jest rozwiązanie, w którym dwa głośniki niskośredniotonowe pracują równolegle w jednym torze. Jeśli dodamy do tego jeszcze głośnik wysokotonowy to otrzymujemy dwudrożną kolumnę z trzema głośnikami.

Wbrew pozorom prosta zasada, że więcej znaczy lepiej nie ma w tym przypadku zastosowania. Często lepszym rozwiązaniem jest zastosowanie dwóch lepszych głośników niż trzech głośników gorszych. Co prawda zwiększenie ilości torów (dróg) faktycznie pozwala zawęzić pasmo pracy każdego głośnika i w ten sposób ułatwić jego pracę, ale z drugiej strony rośnie komplikacja zwrotnicy i zwiększa się ilość efektów pasożytniczych związanych z sumowaniem akustycznym sygnałów poszczególnych głośników, a odpowiednie sumowanie sygnałów z różnych głośników w jedną całość nie jest zadaniem prostym. Bilans zysków i strat wcale nie jest oczywisty, a żeby rzeczywiście wykorzystać zwiększenie ilości głośników dla polepszenia jakości dźwięku trzeba ponieść dodatkowe koszty na opracowanie projektu oraz na samą produkcję.

Kolumny dwudrożne są preferowanym wariantem konstrukcyjnych w niższych przedziałach cenowych, a także w przypadku kolumn do mniejszych pomieszczeń (gdzie niewskazane jest użytkowanie zestawów o obfitym basie) oraz dla tych wszystkich słuchaczy, którzy nad dynamikę i potęgę basu wyżej przedkładają neutralność barw oraz dobrą stereofonię. Lepiej też wystrzegać się tanich kolumn o dużej liczbie głośników - nie są one wcale żadną okazją lecz konstrukcją poskładaną z tandetnych komponentów. Kolumny cztero- i więcej drożne mają rację bytu głównie na wysokich poziomach cenowych, nie należy więc brać zbyt poważnie tanich zestawów o takiej konstrukcji.

Podłogowe, podstawkowe

Oczywistą zaletą kolumn podłogowych jest to, że oszczędzamy na zakupie podstawek. Poza tym różnice już nie są tak oczywiste. Przede wszystkim należy rozwiać popularny mit jakoby kolumny podłogowe miały więcej basu niż podstawkowe. Już wiele lat temu pojawił się trend produkcji smukłych kolumn podłogowych stosujących takie same wielkości obudowy i takie same głośniki jak kolumny podstawkowe. Zestawy tego typu są licznie reprezentowanane i w znacznej mierze wyparły kolumny na podstawki. Trend ten nie ma jednak podstaw technicznych, wynika wyłącznie z okoliczności rynkowych - podłogowe kolumny są postrzegane jako cenniejsze przez klientów.

Zakup podstawek do kolumn niesie co prawda ze sobą oczywiste minusy w postaci dodatkowych kosztów oraz dodatkowych problemów z wyborem odpowiedniego modelu, ale z drugiej strony pozwala łatwiej dopasować ustawienie kolumn. Co prawda z założenia kolumny podłogowe już uwzględniają odpowiednie ustawienie głośników w przestrzeni bez podstawek, ale praktyka nie zawsze przynosi potwierdzenie założeń. Wadą części kolumn podłogowych jest zbyt mała wysokość, a poza tym jest jeszcze zróżnicowanie wzrostu słuchacza oraz jego położenia względem podłogi, czego zestawy podłogowe już nie uwzględniają.

Małe czy duże

Podobnie jak w przypadku ilości głośników, tak i w odniesieniu do gabarytów nie należy dać się zwieść pozorom. Ogromne skrzynki w niskiej cenie nie świadczą o tym, że mamy do czynienia z okazją, a raczej przeciwnie, nakazują powątpiewać w jakość użytych elementów składowych.

Głównym powodem dla którego potrzebne są duże skrzynki jest rozciąganie pasma częstotliwości w dół. Trudno jest skonstruować głośniki, które były by w stanie odtwarzać niski bas pracując przy tym w małej skrzynce. Do pewnego stopnia jest to możliwe, lecz wiąże się ze zwiększenia kosztów wytworzenia głośników.

Zwiększenie gabarytów kolumny wpływa jednak nie tylko na odtwarzanie basu. Drgania ścianek to zjawisko pasożytnicze, a im większe są ścianki, tym więcej kłopotów nastręcza dźwięk, który jest z nich wypromieniowany. Zwiększanie kolumn prowadzi więc do dylematu: albo zwiększymy komplikację konstrukcji skrzynki aby zredukować jej pasożytnicze drgania, albo zaakceptujemy negatywny wpływ tego zjawiska na brzmienie.

Zaokrąglone krawędzie

Każda ostra krawędź może być traktowana jako dodatkowe źródło dźwięku, jako zakłócenie. Jest to skutek zjawiska fizycznego zwanego dyfrakcją. Zaokrąglanie krawędzi, jak również inne zabiegi zmierzające do wygładzenia otoczenia głośników są więc jak najbardziej wskazane. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że nie każde zaokrąglenie/wygładzenie jest jednakowo skuteczne. Wynika to z przyczyn czysto fizycznych - występowanie dyfrakcji zależne jest od proporcji pomiędzy długością padającej fali (w przypadku kolumny jest to fala dźwiękowa) a wielkością przeszkody. Otóż wynika stąd, że skuteczność zaokrągleń o promieniu rzędu 1cm jest mała w interesującym nas zakresie częstotliwości. Dopiero przy promieniach krzywizny około 2,5 cm i większych zaokrąglenia krawędzi przynoszą cenne korzyści dla reprodukcji dźwięku.

Bass-reflex, obudowa zamknięta, linia transmisyjna itd.

Zdecydowana większość kolumn to zestawy bass-reflex (BR). Ich wyraźna dominacja na rynku sugeruje, że jest to najlepsza konstrukcja. Sytuacja wygląda jednak inaczej. O sukcesie rynkowym bass-reflexu przesądziły głównie aspekty ekonomiczne oraz oczekiwania klientów. Obudowa BR pozwala w sposób bardzo ekonomiczny uzyskać sporą sprawność kolumny w zakresie niskich częstotliwości. A większość nabywców chętnie akceptuje taki kompromis, w którym przy umiarkowanym pogorszeniu jakości basu zwiększona jest jego ilość. Bezkompromisowi odbiorcy często preferują jednak inne rozwiązania. Obudowa zamknięta pozwala w prosty sposób uzyskać lepszą odpowiedź impulsową niż obudowa BR. Niestety jest to okupione mniejszą ilością basu. Z kolei obudowa TL (linia transmisyjna) daje możliwość uzyskania bardzo nisko schodzącego basu o dobrej kontroli. Niestety konstrukcja obudowy TL jest kosztowna i dużo bardziej skomplikowana niż BR, a do tego sam projekt też jest trudniejszy. Membrana bierna jest pod wieloma względami bardzo podobna w działaniu do BR, choć ma pewną przewagę. Ale i w tym przypadku koszt membrany wyraźnie przekracza koszt tunelu BR. Jak widać na popularność poszczególnych obudów spory wpływ mają uwarunkowania ekonomiczne.

Membrany miękkie czy twarde

Temat jest zbyt obszerny by go omówić wyczerpująco w tym miejscu, ograniczymy się tylko do kilku wskazówek. Jako generalną zasadę należy przyjąć, że rodzaj materiału nie określa jednoznacznie charakteru brzmienia. Faktem jest jednak, że średnio rzecz biorąc membrany miękkie (polipropylenowe, tekstylne) zazwyczaj dają brzmienie trochę powolniejsze, trochę bardziej zmiękczone, zaś membrany twarde brzmienie szybsze i mniej łagodne. Oczywiście można rozważać, który sposób prezentacji jest bliższy brzmieniu naturalnemu, ale poszczególni klienci wcale nie muszą dążyć do uzyskania neutralności, lecz do uzyskania efektu zgodnego z ich gustem. Tak więc w ostateczności wybór jest tu kwestią indywidualną. Trzeba posłuchać samemu i podjąć własną decyzję.

Jeśli mają Państwo uwagi dotyczące tej strony lub zauważyliście na niej błędy, dajcie nam znać.
Kliknięcie na niniejszy link spowoduje uruchomienie w nowym oknie formularza, przy pomocy którego można przekazać uwagi do redakcji.
Copyright © 1991-2016 Magazyn Hi-Fi, Gdynia, Poland
logo hifi.pl