![]() |
||||||||||||
|
||||||||||||
Budżet na sprzęt hi-fi - minimum środków na prawdziwe hi-fiChociaż istnieją przemysłowe normy określające techniczne wymogi pozwalające zaliczyć dany sprzęt do klasy hi-fi, w praktyce nie miało to nigdy dużego znaczenia, zwłaszcza w ostatnich dziesięcioleciach. Wyznaczenie granicy pomiędzy sprzętem hi-fi a sprzętem niższej klasy jest de facto kwestią umowną.Dość powszechnie przyjmuje się, że "poważne" hi-fi zaczyna się wtedy gdy osobno kupujemy źródło, wzmacniacz i kolumny płacąc po kilkaset złotych za każdy element zestawu. Zamiast definiować prawdziwe hi-fi przy pomocy kryteriów finansowych lepiej będzie jednak opisać jaki poziom jakościowy w odbiorze odsłuchowym powinien osiągnąć sprzęt aby zasłużyć na poważne traktowanie. Naszym zdaniem sprzęt zasługujący na miano hi-fi powinien zapewnić: - wysoki poziom głośności w przeciętnym pokoju, - górną granicę pasma przenoszenia zbliżoną do górnej granicy słyszalnych przez człowieka częstotliwości - rozciągnięcie pasma w dół do około 70Hz lub niżej - zachowanie z grubsza prawidłowej równowagi tonalnej - szum na tyle mały aby nie przeszkadzał przy słuchaniu - poczucie lokalizacji przestrzennej pozornych źródeł dźwięku - utrzymanie zniekształceń poniżej progu kiedy są one postrzegane właśnie jako zniekształcenia. Zestaw złożony z trzech komponentów po kilkaset złotych - powiedzmy łącznej wartości 2.000 zł - powinien bez problemu sprostać wymaganiom stawianym poważnemu hi-fi. Natomiast małe głośniki komputerowe, mniejsze i tańsze zestawy typu mikrowieża czy mikro zestawy kina domowego raczej nie osiągną poziomu jakościowego zasługującego na poważne traktowanie. Tego typu sprzęt z reguły nie będzie miał odpowiednio dużego zakresu głośności oraz rozciągnięcia pasma w zakresie niskich tonów. Zaś próby uzyskania wyższych poziomów głośności skończą się wystąpieniem zniekształceń. Oprócz tego wszelkie zestawy z gośnikami obydwu kanałow wbudowanymi w jedną niedużą obudowę nie będą w stanie zapewnić normalnej stereofonii. Czy kupno kilku osobnych elementów i wydatek rzędu 2.000 złotych to rzeczywiście minimum potrzebne do wejścia w świat hi-fi? Nie, dostępne są inne rozwiązania. Bez większego problemu za połowę ceny nowego zestawu można kupić zestaw sprzętu używanego, który wprowadzi nas w świat prawdziwego hi-fi. Przy wytrwałym poszukiwaniu najtańszych ofert na rynku wtórnym koszt przyzwoitego trójelementowego zestawu hi-fi da się obniżyć jeszcze bardziej, do poziomu kilkuset złotych. Audiofilski sposób polegający na kompletowaniu sprzętu z indywidualnych komponentów nie jest jednak jedyną metodą na uzyskanie dźwięku hi-fi. Wśród zestawów wieżowych też są modele wystarczająco wysokiej jakości. Z reguły wcale nie będą one jednak tańsze od podobnej klasy zestawów złożonych z osobno kompletowanych elementów. Najcześciej najsłabszym elementem wieżowych zestawów są kolumny. Można więc zastąpić kolumny z zestawu wieżowego innymi, lepszymi i w ten sposób skompletować zestaw zasługujący na miano hi-fi. Podobnie można też zamienić niskiej jakości kolumny w zestawie kina domowego. Zastępując oryginalne kolumny w zestawach mikrowieżowych czy też tańszych zestawach kina domowego warto dopilnować aby nowe kolumny były łatwe do wysterowania, tak aby wzmacniacze poradziły sobie ze zmienionym obciążeniem. Można też wykorzystać jako źródło komputer i w połączeniu z wzmacniaczem oraz zestawami głośnikowymi stworzyć system hi-fi. Istnienie szeregu mniej standardowych opcji nie zmienia jednak faktu, że w typowych warunkach, kiedy celem jest słuchanie muzyki z jakością hi-fi, to kompletacja systemu z osobnych elementów jest podstawową metodą działania. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę niskie ceny urządzeń na rynku wtórnym. |