Start Kontakt Reklama O nas Zaloguj Rejestracja

Witryna hifi.pl wykorzystuje ciasteczka (cookies). Proszę kliknąć aby uzyskać więcej informacji.

ABC izolacji akustycznej

Niewystarczająca izolacja akustyczna wnętrz to problem, który dość często nam doskwiera. Odgłosy zza ściany mogą nie tylko przeszkadzać w słuchaniu muzyki, ale pozbawić poczucia komfortu i prywatości. Walka o podniesienie izolacyjności akustycznej nie jest prosta, ale przy odpowiedniej determinacji i odpowiednich nakładach można przynajmniej złagodzić problem.

Materiały izolacyjne i materiały tłumiące

Ustroje akustyczne zazwyczaj kojarzy się z gąbkami, różnymi rodzajami wełny lub waty i podobnymi materiałami, które są miękkie, lekkie i porowate. Wszystko to jednak są materiały tłumiące, a nie izolacyjne. Wyższą izolacyjność akustyczną mają materiały lite i ciężkie - choćby beton czy metale. Lepsza izolacyjność masywnych przegród jest jednoznacznie widoczna w wynikach pomiarów. Istnieją też materiały specjalnie projektowane tak by zapewnić wysoką izolacyjność akustyczną. Są one ciężkie, ale nie są sztywne.

Pianki izolacyjne i maty tłumiące.
tel. 507-465-105
www.bitmat.pl/pl/c/Izolacja-budynkow/71
Reklama

Takie rozróżnienie materiałów izolacyjnych i tłumiących może być dla wielu osób niespodzianką. Przecież wiemy z doświadczenia, że po wyłożeniu ścian miękkimi materiałami robi się ciszej. To wrażenie subiektywne nie jest złudzeniem, ale w małym stopniu wynika ono z poprawy izolacyjności ścian pokrytych materiałem tłumiącym. Po prostu materiał tłumiący powoduje, że dźwięk w pomieszczeniu szybciej wygasa. Inaczej mówić biegnąca fala dźwiękowa mniej razy odbije się od ścian zanim jej energia spadnie do zera. W wytłumionym pomieszczeniu będzie ciszej po prostu dlatego, że wszystkie dźwięki zostaną w nim szybciej stłumione. Dotyczy to zarówno dźwięków, które trafią do pomieszczenia z zewnątrz jak i tych, które zostaną wygenerowane w środku.

Konstrukcje budowalne a izolacyjność

W uproszczonym ujęciu teoretycznym izolacyjność pomiędzy dwoma pomieszczeniami można zapewnić w prosty koncepcyjnie sposób - postawić bardzo grubą, masywną ścianę. Ale to tylko teoria i do tego niekompletna. W praktyce w ten sposób nie da się zapewnić izolacyjności. Po pierwsze grube, lite ściany są kosztowne. Poza tym materiały o dobrej izolacyjności akustycznej mają słabą izolacyjność cieplną. Kolejna wada litej przegrody to dobre przenoszenie dźwięków, które wnikną w strukturę przegrody, zwłaszcza odgłosów uderzeń. Ciężka, lita przegroda dobrze odizoluje nas od dźwięków powietrznych powstających po drugiej stronie. Niestety gdy uderzymy w litą przegrodę, to przeniesie ona dźwięk na duże odległości. I na koniec jeszcze jeden problem. Izolacyjność pogarsza się wraz ze zmniejszaniem częstotliwości. O ile gruba, ciężka przegroda sama w sobie dobrze zabezpieczy nas przed przenikaniem wyższych częstotliwości, to nie będzie już tak skuteczna dla częstotliwości najniższych.

Tak więc sama masa nie wystarczy do zapewnienia izolacji. Dodatkowo trzeba wykorzystać inne zjawiska. Zamiast przegród litych stosuje się więc przegrody wielowarstwowe. Na zastosowaniu kombinacji różnych warstw (czy też elementów pośredniczących) bazują wszystkie rozwiązania spotykane w praktyce. W przegrodach wielowarstwowych można wykorzystać tłumiące właściwości materiałów, a tam gdzie jest to potrzebne zapewnić też dobrą izolacyjność cieplną. Najprostszy wariant konstrukcyjny polega na tym, że pomiędzy dwoma warstwami murowanymi znajduje się cienka warstwa z materiałem tłumiącym (wełna, wata, pianka). Ta podstawowa idea jest często rozwijana do bardziej skomplikowanych postaci. Ten sam pomysł połączenia warstw o różnych właściwościach jest też wykorzystywany w pływających podłogach.

O izolacyjności akustycznej najlepiej pomyśleć jeszcze na etapie projektu. Nie ma to jak prawidłowa konstrukcja budowlana i solidne wykonawstwo. Pewne wymogi minimalne są zresztą określone prawnie. Firmy projektujące/budujące mieszkania zobowiązane są zapewnić minimalne wartości izolacyjności akustycznej.

Większość osób, które zaczęły czytać ten artykuł pewnie zainteresowała się tematem dlatego, że kłopot z brakiem izolacyjności występuje w już istniejącym budynku. Niestety trzeba mieć na względzie, że gdy konstrukcja budynku jest niskiej jakości, to nawet kosztowne adaptacje nie zawsze dadzą zadawalający efekt. Na szczęście pewna poprawa jest zawsze możliwa.

Najpierw zapewniamy akustyczną szczelność

W pierwszej kolejności chcieliśmy uczulić Państwa na aspekt szczelności. Przegrody o znakomitej izolacyjności akustycznej niewiele pomogą jeśli nie będą szczelne. Łatwo sprawdzić jak istotne jest to zjawisko - wystarczy zwrócić uwagę na okna. Zapewne wiele osób przekonało się jakie korzyści daje akustyczna szczelność przy okazji wymiany starszych typów okien na nowocześniejsze konstrukcje z uszczelkami. A jeśli macie Państwo nowoczesne okna, to bez trudu możecie zaobserwować jak znaczną różnicę dla propagacji dźwięku powoduje ledwo widoczne rozszczelnienie okien. Dźwięk łatwo przedostaje się przez wszelkie szczeliny. Dlatego też badanie izolacyjności warto zacząć od sprawdzenia, czy nasze ściany nie mają słabych punktów w postaci akustycznych przecieków. W warunkch amatorskich lokalizację tych miejsc trzeba zrobić po prostu na ucho, a następnie zadbać o uszczelnienie. Uszczelnienie należy wykonać solidnie, stosowanie do potrzeb. Nie należy stosować prowizorycznych rozwiązań w rodzaju zapychania szczelin gazetami. Nieszczelności mogą powstawać przy źle skonstruowanych ścianach, czy w źle wykonanych instalacjach elektrycznych. Ze względu na zachowanie szczelności złym rozwiązaniem jest podnoszenie izolacyjności części ścian.

Podnoszenie izolacyjności ścian

Skutecznym, acz kosztownym rozwiązaniem podnoszącym izolacyjność ściany jest wymurowanie dodatkowej warstwy, oddzielonej od ściany pierwotnej przez cienką warstwę z materiałem tłumiącym. Taka konstrukcja zwiększy izolacyjność, ale w wielu przypadkach nie będzie nawet technicznej możliwości wymurowania dodatkowej warstwy ściany. Prostszym i bardziej realnym w praktyce wariantem jest wykonanie dodatkowej warstwy z płyty kartonowo-gipsowej lub gipsowo-wiórowej na podkładzie z materiału tłumiącego. Takie rozwiązanie może przynieść sporą poprawę izolacyjności, ale są też minusy tego rozwiązania. Płyty na podkładzie z materiału tłumiącego mogą drgać, tworząc w ten sposób ustroje membranowe o dużym współczynniku pochłaniania na niskich częstotliwościach. Charakterystyka własnego tłumienia zmodyfikowanej ściany nie będzie miała znaczenia w zwykłym użytkowaniu mieszkania, ale jeśli mówimy o pomieszczeniu, w którym używany jest wyższej jakości zestaw audio to ten aspekt jednak będzie istotny. W ścianach z płyt mogą też pozostawać nieszczelności, przez które będzie się przedostawać dźwięk. Jak widać zastosowanie płyt niesie ryzyko pewnych ubocznych efektów. Z tego względu należy zadbać o solidne wykonanie prac - z zachowaniem szczelności i z pieczołowitym mocowaniem płyt.

Na koncepcji wielowarstwowej przegrody bazują też profesjonalne adaptacje oferowane przez firmy zajmujące się usługowymi adaptacjami akustycznymi wnętrz i wszelkie produkty oferowane do podnoszenia izolacyjności akustycznej przez firmy produkujące materiały budowlane. Gotowe systemy profesjonalne mogą mieć konstrukcję złożoną z kilku warstw.

Oprócz tego dostępne są sprzedawane w płytach lub rolkach materiały dedykowane specjalnie do poprawy izolacyjności. Warto zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do materiałów tłumiących, materiały izolacyjne są dość ciężkie i gęste. Cześć tego typu materiałów można aplikować jako jedyną warstwę - zewnętrzna powierzchnia jest wówczas przystosowana do malowania lub tapetowania. Warstwa specjalnego materiału izolacyjnego może też być używana jako podkład pod płytami gipsowymi.

Wariantem minimalnym, aczkolwiek stosunkowo mało skutecznym, jest naklejenie warstwy płyt kartonowo-gisowych czy gipsowo-wiórowych bezpośrednio na ścianę, której izolacyjność chcemy podnieść. Jest to rozwiązanie, którego raczej nie poleci żaden profesjonalny akustyk, ale mimo wszystko przynosi ono dającą się zauważyć poprawę. Taki zabieg jest za to niedrogi i zajmuje bardzo mało miejsca.

Mało skutecznym rozwiązaniem jest pokrywanie ścian warstwą materiałów tłumiących (gąbki, wełny, waty itp.) lub też stosowanie typowych, lekkich sufitów podwieszanych. Wyłożenie ścian materiałami tłumiącymi w małym stopniu poprawia izolacyjność. Zmiana odczuwana subiektywnie po zastosowaniu takich zabiegów wynika głównie z ogólnego obniżenia poziomu dźwięku. Jak już wspominaliśmy, w wytłumionym pokoju wszystko brzmi ciszej, niezależnie od tego czy dźwięk pochodzi z zewnątrz czy z wewnątrz. Zaś konwencjonalny lekki sufit podwieszany nie jest szczelny. Złym wyborem z punktu widzenia izolacyjności akustycznej są boazerie czy płyty drewniane. Nie liczcie też na to, że pomoże Wam wyłożenie ściany kartonikami do pakownia jajek. Takich amatorskich rozwiązań nie polecamy.

Tam gdzie potrzebne jest uzyskanie rzeczywiście wysokiej izolacyjności stosuje się konstrukcję pudełka w pudełku. Czyli praktycznie cały pokój jest obudowany wielowarstwową dodatkową ścianką (i pływającą podłogą) izolującą wnętrze od wszystkich ścian konstrukcyjnych. Oczywiście jest to rozwiązanie kosztowne i zajmuje sporo przestrzeni, także stosuje się je raczej w praktyce profesjonalnej, zwłaszcza w studiach nagraniowych.

Redukcja hałasów u źródła

Kiedy tylko jest to możliwe, dobrze jest zadbać o redukcję hałasów u źródła. Takie zabiegi będą skuteczne gdy problem stwarza jakieś stałe źródło hałasu. Wówczas porozumienie z sąsiadem w celu wykonania drobnych akustycznych adaptacji będzie najlepszym rozwiązaniem. W tym przypadku materiały tłumiące mogą być bardzo przydatne. Wytłumienie bezpośredniego otoczenia źródła hałasu zawsze przyniesie wyraźne korzyści. Posadowienie źródła hałasu na podstawie izolującej owo źródło od konstrukcji budynku też może być bardzo pomocne. Powszechnie znanym przykładem praktycznego zastosowania tej koncepcji jest wytłumianie drgań i hałasu silników w samochodach. Zwróćmy uwagę, że silniki są montowane na tłumiących poduszkach, a komora silnika jest standardowo wytłumiana płatami materiału pochłaniającego dźwięk. Kiedy tylko zachodzi taka potrzeba, taką samą praktykę warto stosować w akustyce wnętrz.

Jeśli mają Państwo uwagi dotyczące tej strony lub zauważyliście na niej błędy, dajcie nam znać.
Kliknięcie na niniejszy link spowoduje uruchomienie w nowym oknie formularza, przy pomocy którego można przekazać uwagi do redakcji.
Copyright © 1991-2014 Magazyn Hi-Fi, Gdynia, Poland