Start Pomoc Kontakt Reklama O nas Zaloguj Rejestracja

Witryna hifi.pl wykorzystuje ciasteczka (cookies). Proszę kliknąć aby uzyskać więcej informacji.
2013.09.30

Ekrany OLED zbliżają się do dojrzałości

W poprzednim komentarzu pisałem o fali optymistycznych doniesień dotyczących ekranów OLED. Ten wątek można kontynuować dalej. Na berlińskiej wystawie IFA zaprezentowano kolejne ekrany eksperymentalne (77-calowy wklęsły UHD LG, 55-calowy UHD Samsunga). Poszerza się dystrybucja 55-calowych telewizorów OLED LG i Samsunga - swoją drogą ciekawe kiedy trafią na nasz rynek. Pojawiły się też pierwsze fachowe recenzje i wszystkie one kończą się taką samą konkluzją - OLED-y to najlepsze telewizory jakie do tej pory powstały. Recenzenci twierdzą, że żaden telewizor LCD ani żadna plazma nie dorównuje OLED-om. Krążą też plotki o debiutach nowych produktów z ekranami OLED (75-calowy telewizor LG, 56-calowy telewizor Panasonic, specjalna wersja smartfona Galaxy Note 3 z ekranem OLED na podkładzie z tworzywa). Doniesienia tego rodzaju są liczne i nie będę ich wszystkich przytaczał. Nie zmienia to jednak faktu, że technologia produkcji dużych ekranów OLED wciąż jest niewydajna i droga. No i wciąż mam wrażenie, że pomimo sukcesów na rynku smartfonów, pomimo wartości produkcji przekraczającej w tym roku 10 miliardów dolarów, OLED-y są dla większości klientów technologią słabo znaną.

W sensie technicznym i w sensie ekonomicznym rozwój OLED-ów jest ciągłym procesem. Poniekąd to samo można powiedzieć o ewolucji społecznego postrzegania OLED-ów, ale mimo wszystko liczę, że w tej dziedzinie uda się w najbliższych miesiącach dokonać przełomowej zmiany.

Co trzeba zrobić by szybko podnieść znajomość i prestiż OLED-ów wśród klientów? Myślę, że wszystkie etapy tego procesu bądź to zostały już zapowiedziane, bądź też przynajmniej pojawiły się w branżowych pogłoskach. Pierwszym krokiem powinno być uruchomienie produkcji ekranów na giętkich podkładach z tworzywa sztucznego, o czym przedstawiciele Samsunga ostatnio mówili już publicznie. Sama perspektywa wykorzystania lekko zakrzywionego ekranu jakoś specjalnie mnie nie fascynuje, no ale znacznie wyższa odporność na potłuczenie, czy możliwość wyginania ekranu (w nieco dalszej przyszłości) to już ciekawsze cechy. Tak czy inaczej zakrzywione/giętkie ekrany zapewne przyciągną sporo uwagi mediów. Następny krok to uruchomienie przez Samsunga produkcji bazującej na LTPS (krzem polikrystaliczny) na taflach 6 generacji. Te nowe moce produkcyjne zwiększą obecność OLED-ów w smartfonach i tabletach. A gdyby na liniach 6 generacji produkowano większe ekrany, to tym lepiej. W tym miejscu warto wspomnieć, że na taflach takiej wielkości produkuje się nawet telewizory LCD w średnich formatach. Kolejny etap to uruchomienie sprzedaży płaskich telewizorów OLED przez Samsunga i Panasonica. W sensie technicznym było by to tylko zwiększenie liczby działających linii pilotażowych, ale z punktu widzenia klienta to by już był zaczątek poważniejszego zróżnicowania oferty. Jako ostatni etap trzeba wymienić uruchomienie wysokowydajnej linii LG do produkcji telewizorów OLED. Rozpoczęcie produkcji na tej linii powinno przynieść takie zmiany, które będą widoczne w sklepach w wielu krajach. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z oczekiwaniami, to wymienione kroki uda się wykonać mniej więcej do połowy 2014 roku. Oczywiście możliwe - a nawet prawdopodobne - są i inne wydarzenia, które także przyczynią się do popularyzacji OLED-ów wśród klientów.

Rysuje się więc szansa, że nasze relacje i komentarze dotyczące ekranów OLED staną się zbędne. Technologia ta osiągnie taki poziom dojrzałości, że już nie będziemy musieli wypełniać informacyjnej luki. Telewizory OLED po prostu będą do kupienia w sklepach i będzie można o nich poczytać w recenzjach regularnie publikowanych przez branżową prasę.

No i jeszcze jedno na koniec. Na tym blogu już wiele razy pojawiały się różne przestrogi. Przestrzegaliśmy przed wątpliwej jakości prognozami. Przestrzegaliśmy przed nierozsądnymi komentarzami. Kiedy przedstawiciele firmy Sharp deprecjonowali wartość technologii OLED i chwalili zalety LCD też radziliśmy by w to nie wierzyć. Ostatnio w podobnym tonie wypowiedział się przedstawiciel AU Optronics. I tym razem radzę potraktować tą wypowiedź jako swego rodzaju propagandę, pochodzącą z firmy, która jest nadal zainteresowana sprzedażą swoich LCD i wciąż ma kłopoty z opanowaniem technologii OLED. (GS)

Jeśli mają Państwo uwagi dotyczące tej strony lub zauważyliście na niej błędy, dajcie nam znać.
Kliknięcie na niniejszy link spowoduje uruchomienie w nowym oknie formularza, przy pomocy którego można przekazać uwagi do redakcji.
Copyright © 1991-2017 Magazyn Hi-Fi, Gdynia, Poland
logo hifi.pl