Start Pomoc Kontakt Reklama O nas Zaloguj Rejestracja

Witryna hifi.pl wykorzystuje ciasteczka (cookies). Proszę kliknąć aby uzyskać więcej informacji.
2011.01.15

Coraz większe inwestycje w nowe ekrany

W jednym z wcześniejszych wpisów zapowiadałem, że każdy miesiąc będzie przynosił ciekawe informacje dotyczące rozwoju nowych typów ekranów. Tak też się dzieje.

W 2010 roku, w niecałe 7 miesięcy, Samsung sprzedał ponad 10 milionów smartfonów Galaxy S. Jest już oczywiste, że Galaxy S to urządzenie przełomowe w historii popularyzacji ekranów OLED. Samsung zaskoczył nas informacją jeszcze większego kalibru. Ujawniono, że w roku 2011 firmowe inwestycje w park do produkcji OLED-ów mają wynieść 5,4 biliona wonów (czyli około 4,8 miliarda dolarów). Doniósł o tym National Post powołując się na dokumenty Samsunga. Skala inwestycji robi wrażenie swym rozmachem. Wobec takich planów należy się spodziewać wielkiej inwazji OLED-ów na nowe rynki w roku 2012. Siłą rzeczy nasuwa się pytanie co zrobią konkurenci. Odpowiedź będziemy poznawać na raty w kolejnych miesiącach. Z największą ciekawością czekam na działania LG. Co ciekawe, bardzo mało nowych informacji wypłynęło na CES. Zaprezentowano ten sam 31-calowy telewizor LG co kilka miesięcy temu na IFA i zapowiedziano, że ma on wejść na rynek amerykański w 2011 roku. Ale z góry wiadomo, że będzie to tylko krótkoseryjna produkcja. Szczerze mówiąc na razie bardziej ciekawi mnie kiedy ruszą nowe fabryki LG produkujące małe ekrany.

Kłuje w oczy nieobecność znanych firm japońskich w tym wyścigu. Być może uratują one swe pozycje na rynku dzięki współpracy z Tajwańczykami i Chińczykami, być może uda im się skorzystać z technologii dostarczanych przez zewnętrznych kontrahentów, ale wcale nie jest to takie pewne. Prototyp Sony o przekątnej 24,5 cali pokazany w Las Vegas niewiele zmienia. Nie słychać bowiem nic o budowie poważnej fabryki, która by miała telewizory OLED marki Sony produkować. Według reportaży z CES ten 24,5-calowy telewizor OLED ma być wprowadzony w 2011 roku do sprzedaży, ale tylko na rynek profesjonalny, jako monitor dla studiów telewizyjnych. Rok temu taka zapowiedź była by ciekawa, ale w obecnych realiach nie robi to wrażenia. Koreańczycy są dużo bardziej zaawansowani.

Cały czas uważam, że PixelQi będzie technologią przejściową, ale w krótszej perspektywie może odegrać ważną rolę. Istotnym impulsem wspomagającym rozwój PixelQi powinna być podjęta w ubiegłym roku współpraca z CPT (Chunghwa Picture Tubes, firma z Tajwanu). CPT co prawda nie należy do grona czterech potentatów w produkcji płaskich ekranów, ale jest to jednak duża firma, można powiedzieć, że z zaplecza czołówki. To porozumienie zapowiada skuteczniejszą komercjalizację ekranów PixelQi. Pierwszym owocem amerykańsko-tajwańskiej współpracy ma być 7-calowy ekran transfleksyjny o rozdzielczości 1024x600. Jego masowa produkcja ma się rozpocząć w drugim kwartale 2011, a więc nieco wcześniej niż 7-calowego OLED-a Samsunga. Obydwa te ekrany powinny sporo zmienić na rynku tabletów.

Na początku stycznia tajwańskie ministerstwo gospodarki ujawniło, a nieco później Qualcomm potwierdził to w swym komunikacie prasowym, że faktycznie inwestycje w nową, większą fabrykę Mirasol mają być w tym roku podjęte. Kwota zaplanowanych wydatków to niespełna 1 miliard dolarów. Jak widać Digitimes nie był gołosłowny kiedy na jesieni pisał na ten temat. Co prawda wcześniej mówiło się o 2 miliardach, ale tak czy inaczej plotki okazały się bliskie prawdy. Natomiast zawodem był brak jakiegokolwiek komercyjnego urządzenia z kolorowym ekranem Mirasol na CES 2011. Przed wystawą niektórzy dziennikarze spekulowali, że takie urządzenie będzie zaprezentowane. Niestety nic takiego nie miało miejsca.

Wypatruję obecnie kilku dość szczegółowych informacji dotyczących nowych ekranów. Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach moja ciekawość zostanie przynajmniej częściowo zaspokojona. Jedna z tych zagadek dotyczy nowych ekranów Samsunga Super AMOLED Plus. Mają one wejść do sprzedaży w połowie lutego. Myślę, że najpóźniej wiosną powinniśmy też usłyszeć o wstępnym zaangażowaniu jakiejś firmy w produkcję EWD. (GS)

Jeśli mają Państwo uwagi dotyczące tej strony lub zauważyliście na niej błędy, dajcie nam znać.
Kliknięcie na niniejszy link spowoduje uruchomienie w nowym oknie formularza, przy pomocy którego można przekazać uwagi do redakcji.
Copyright © 1991-2017 Magazyn Hi-Fi, Gdynia, Poland
logo hifi.pl